"P r z y s z ł o ś ć Polski"
stowarzyszenie

Nasz Kraj może być szczęśliwym krajem.


PROGRAM


Art. 1. Aby uzyskać Polskę zasobną, należy zachowywać dla własności państwowej, a więc dla wszystkich obywateli, wszelkie zasoby naturalne jak kopaliny, minerały (węgiel, rudy, ropę, sole), sprzeciwiać się ich sprzedaży w ręce prywatne i w prywatne użytkowanie, wprowadzać ich rozsądną i ekologiczną eksploatację pod opieką państwa.

Dążenie do zachowania bogactw kopalnych we władaniu państwa, motywowane jest złym doświadczeniem eksploatacji tych bogactw, gdy są w posiadaniu prywatnym. Beztroskie niszczenie środowiska naturalnego przy prywatnej eksploatacji, jest argumentem dla państwowej eksploatacji wszelkich zasobów naturalnych.

Art. 2. Nie dopuścić do prywatyzacji lasów, parków, dróg śródlądowych i jezior powyżej 3 ha powierzchni.

Nieskrępowana i chorobliwa chciwość potrafi zawładnąć wszystkim, nawet z własną szkodą, nie tylko ze szkodą społeczną. Brak zabezpieczeń prawnych przed egoizmem powodować może szkody nieobliczalne dla przyszłych pokoleń. Trzeba wprowadzić należne przepisy.

Art. 3. Uzyskać Polskę gospodarną, dążyć do unormowania między pracą obywatela a jego wynagrodzeniem.

Prawidłowość między wysiłkiem, jaki daje z siebie obywatel dla państwa, a uzyskiwanym przez niego zarobkiem, usuwa konflikty między obywatelami wzajemnie oraz między pracującym a płacącym za pracę, wprowadza wzajemny szacunek i uznanie. Przez wysiłek obywatela dla państwa rozumie się także jego wysiłek, jaki ponosi w pracy dla firm prywatnych i spółdzielczych usadowionych na terytorium państwa polskiego.

Potrzeba unormowania między pracą obywatela a wynagrodzeniem, staje się widoczna na tle strajków płacowych. Walki strajkowe dotykają bezpośrednich uczestników sporów: pracodawców i pracobiorców. Dotykają także obywateli niezwiązanych z tymi sporami. Następuje przez to pogorszenie atmosfery w szerokiej sferze, odbija się zmniejszoną aktywnością zawodową wielu innych grup pracowniczych.

W efekcie pogarsza się kondycja ekonomiczna całego państwa, a tym samym ekonomika wszystkich obywateli. Słowem, spory strajkowe zubażają państwo i obywateli.

Należy zmienić system podatkowy na taki, który będzie sprzyjał rozwojowi państwa, zapewni bezpieczeństwo finansowe służbie zdrowia, szkolnictwu i opiece społecznej. System bez podatku VAT. Zaproponować społeczeństwu podatek obrotowy w wysokości 1 procenta od sprzedaży i kupna, płatny 1 % przez sprzedawcę i 1 % przez kupującego. W przypadku niewielkich sprzedaży np. na targowiskach, w sklepach detalicznych, sprzedawca będzie odprowadzać za siebie i za kupującego po 1% (w sumie 2 proc.) do urzędu podatkowego. Natomiast przy większych transakcjach zgłaszanych dotychczas do Urzędu Podatkowego, sprzedający i kupujący zapłacą po 1 procencie podatku. W systemie tym nie opłaci się zatajać prawdziwej kwoty sprzedaży i zakupu, gdyż będą to kwoty niewspółmiernie mniejsze niż dotychczas płacone. W dotychczasowym systemie podatkowym umykają płatności od wielu płatników, natomiast koszty systemu podatkowego spadają na najuboższych, emerytów, rencistów i zwykłych obywateli. Nowy system podatkowy zlikwiduje szarą strefę, ożywi gospodarkę, będzie wpływać na postępujące zmniejszanie się bezrobocia.

Art. 4. Wprowadzić pełną jawność gospodarczą, która likwiduje nieuczciwą płatność podatkową.

Wprowadzenie pełnej jawności gospodarczej nie przeszkadza prowadzącym działalność gospodarczą w sposób rzetelny. Mogą w każdej chwili wykazać się swoimi dochodami, których uczciwości nikt nie podważa. Natomiast spotyka się często działalność za zasłoną tajemnicy firmy, tajemnicy gospodarczej, tajemnicy handlowej. Policja ma trudności w dochodzeniu, np. przy wyjaśnianiu przestępstwa, skąd i kiedy doszło do operacji finansowych, podejrzanych w udziale przestępczym.

Art. 5. Doprowadzić do prawidłowej gospodarki surowcami, przesterować gospodarkę na odzyskiwanie surowców i materiałów. Wprowadzić bezpieczne i tanie zródła energii dla przemysłu i domowych gospodarstw obywateli.

Osiągnięcie ww. jest potrzebne i konieczne. Ale - nieosiągalne bez skutecznego państwowego planowania. Zarówno gospodarka surowcami jak i odpadami powinna być pod baczną kontrolą państwową, a także pod bardzo uważnym planowaniem, na co najmniej 25 lat naprzód. Nie wolno pomijać losów następnych pokoleń, nie można następnych pokoleń skazywać na zagładę ekologiczną. Planowanie państwowe ze względów etycznych, moralnych jest konieczne. Bezpieczne i tanie zródła energii są w zasięgu ręki. Energia termalna pod ziemią czeka na wykorzystanie tanim kosztem. Czekają na budowę elektrownie wodne i wiatrowe dające bardzo tani prąd, tańszy 40-krotnie w odniesieniu do węgla i 2000-krotnie tańszy niż z elektrowni atomowej.

Brak w Polsce zbiorników retencyjnych zatrzymujących wody powodziowe, a oddających nagromadzone wody w czasie suszy. Każda zapora na zbiorniku retencyjnym może dawać najtańszy, prawie darmowy prąd, nie tylko do wykorzystania przez fabryki, zakłady produkcyjne, ale przede wszystkim do wykorzystania w gospodarstwach domowych. Każda zapora na rzekach, potokach i strumieniach to zapobieganie powodziom, które w Polsce występują cyklicznie co 3 lata, z mniejszym lub większym zagrożeniem.

Polska mimo częstych powodzi, to kraj przesuszony, już od kilkudziesięciu lat pojawiają się rośliny stepowe. Jak lekkomyślnie przechodzimy obok strat powodziowych świadczy fakt, że za straty co 3 lata przychodzącej powodzi moglibyśmy kupić 4 lotniskowce z pełnym uzbrojeniem i samolotami, albo dać wyższe płace emerytom i rencistom.

Art. 6. Doprowadzić do zaniku bezrobocia w Polsce.

Bezrobocie w Polsce można eliminować przez organizowanie szerokich robót publicznych.


Kilkadziesiąt lat temu były wielkie budowy, hut, miast, wielkich obiektów przemysłowych. Zatrudnienie znalazło setki tysięcy i miliony ludzi. Obecnie pilnym zadaniem jest budowa tańszego transportu wodnego i zabezpieczenie przed powodziami (punkty poprzedni i następne). Konieczne jest dokonanie zmian w prawie pracy, które tłumi inicjatywę.Należy emerytom chcącym prowadzić działalność gospodarczą, zlikwidować dodatkową opłatę na ZUS. Należy ułatwić aktywność emerytom.

Art. 7. Zbudować sieć dróg wodnych. Rozbudować tani transport wodny, obniżyć koszt krajowego transportu.

Budowa sieci dróg wodnych jest łatwa przy dobrej organizacji tej budowy. Budowa kanałów żeglownych, regulacje rzek, znane są od tysięcy lat. W Polsce rozpoczęto budowę kanałów transportowych kilkaset lat temu. Wisła w 16 wieku przewoziła więcej towarów niż obecnie. Moda na transport kołowy przytłumiła zdrowy rozsądek. Na zachód od Polski wozi się drogą wodną około 60 % towarów. W Polsce około 1,5 %. Obniżenie kosztów krajowego transportu to szybsze spłacanie zagranicznych długów, szybsze podniesienie poziomu życia. W kraju czekają na zielone światło zespoły budowniczych dróg wodnych, których apele o przyspieszenie budownictwa wodnego stale są lekceważone.

Art. 8. Rozładować głód mieszkaniowy. Uruchomić bardzo niskoprocentowe pożyczki mieszkaniowe na długoletnie spłaty. Zbudować domy na wynajem mieszkań o różnych metrażach.

Dobre planowanie - to dobre państwo. Zaspokojenie głodu mieszkaniowego jest możliwe nawet w ciągu jednego roku. Polska leży na glinie. W Polsce w latach 50-tych budowało się szybko. Dom 4-piętrowy stawał w kilka miesięcy, chociaż cegły nosili tragarze. Wind nie było. Przy obecnym stanie techniki takie same budynki powinno budować się w kilka tygodni, a buduje się przeszło rok. Zła organizacja budownictwa mieszkaniowego powoduje, że bezczynnie na bezrobociu są dwa miliony ludzi, którzy mogliby stać się armią budownictwa mieszkaniowego. Pożyczki na budowę mieszkań pozwalałyby opłacać pracowników budujących domy. Budownictwo stałoby się samo opłacalnym interesem - usuwającym bezrobocie i frustrację młodzieży, nie mogącej doczekać się własnego taniego mieszkania, lub taniego mieszkania do wynajęcia.

Art. 9. Wprowadzić stabilny system emerytalny, w którym emerytura będzie w wysokości 80 % składek emerytalnych. Dla nie ubezpieczonych stworzenie emerytur o wysokości 30 % najniższej pensji krajowej.

Tworzone na świecie i w Polsce systemy emerytalne są bez przerwy poprawiane. Przede wszystkim na złe emerytury nakłada się istniejąca wszędzie inflacja, pochłaniająca energię społeczną. Usunięcie inflacji umożliwi uratowanie marnowanych kwot i przeznaczenie na podwyższenie emerytur. Utworzenie emerytur dla nie ubezpieczonych zmniejszy niezwykle rozbudowany aparat opieki społecznej, obliczający i rozdający dorywcze zasiłki. Zmniejszy tym samym wydatki budżetowe, przekazując zaoszczędzone finanse właśnie na emerytury dla nie ubezpieczonych.

Inną sprawą jest, skąd wziąć na prawidłowe emerytury. Otóż przez złą kontrolę graniczną w ciągu jednego roku wycieka z Polski w zależności od roku, kwota równo warta od 20 do 50 miliardów dolarów. Zatrzymanie tego wypływu z naddatkiem może pokryć wydatki na renty i emerytury.

Art. 10. Przedstawić społeczeństwu możliwości dopływu finansów do skarbu państwa i jak wprowadzić szerokie oszczędności bez szkody dla państwa i obywateli.

W Polsce, mimo olbrzymiego marnotrawstwa w ubiegłym ustroju, mniej go było, niż obecnie. Teraz w naszym kraju żyje 23 % niżej skali ubóstwa, a 5 milionów żyje w skrajnej biedzie. Potrzebny jest prosty program nie marnotrawienia finansów i materiałów.

Ministerstwa i urzędy administracyjne powinny przeprowadzić analizę marnotrawstwa i oszczędności w każdym miejscu kraju i dać właściwe rozporządzenia. Dla przykładu: - beztrosko szafuje się energią elektryczną, nie wyłączając zbędnego oświetlenia, maszyn itd.

W Stanach Zjednoczonych 20 lat temu głośny był następujący przypadek: prezydent zwrócił się z apelem oszczędności prądu, w związku z kryzysem paliwowym. Jeden z milionerów wydawał przyjęcie w swoim parku, rzęsiście go oświetlając. Przechodzący ludzie z oburzeniem zwracali uwagę właścicielowi, wymuszając ograniczenia oświetlenia. Albo - w ubiegłym ustroju oszczędzało się, w sklepach były pojemniki na kapsle od butelek itd. Tych inicjatyw brak.

Art. 11. Przekształcić system alimentacyjny.

Alimenty powinny być wypłacane przez państwo.
Alimenty wypłacane przez alimentujących w wysokości proporcjonalnej do uzyskiwanych dochodów. Dzieci alimentowane będą miały alimenty w jednakowej wysokości niezależnie od dochodów rodziców.

Różnice społeczne, jakie coraz częściej uwidaczniają się w Polsce, odbijają się bardzo niekorzystnie na alimentach dla dzieci. I nic nie wskazuje na to, aby bez głębokiej reformy te różnice mogły znikać.

Alimenty są mocno zróżnicowane. Niektóre dzieci mają tak wysokie alimenty, że przekraczają wielokrotność średniej zarobków.

Kiedy w jednej ławce szkolnej siedzi dziecko, które ma alimenty wysokie a obok drugie, mające alimenty niskie, wtedy powstają w umysłach jednego i drugiego dziecka niekorzystne nawyki. U ubogiego - zazdrość na widok lepszego jedzenia, bogatszego obuwia, ubioru, etc., u lepiej alimentowanego - uczucie pogardy dla biedaka. Z czasem u jednego i drugiego dziecka te zachowania pogłębiają się, tworząc u osób potem dorosłych niewłaściwie uformowane charaktery. Z ubogiego tworzy się zazdrośnik, często złodziej, a nawet potencjalnyzbrodniarz, z bogatego - pyszałek, często próżniak, obibok, wałkoń.

Nierówny system alimentacyjny jest niekorzystny dla społeczeństwa, dla państwa. Dzieciom trzeba stworzyć w miarę równy start ekonomiczny, aby potem, jako osoby dorosłe, nie odczuwały do siebie nawzajem pogardy lub nienawiści.

W związku z tym należy dążyć do utworzenia centralnego państwowego funduszu alimentacyjnego, który będzie przydzielał alimenty wszystkim dzieciom w jednakowej wysokości, a przyjmował zróżnicowane wpłaty alimentacyjne od rodziców, zależnie od ich zarobków. W ten sposób wszystkie dzieci będą miały równe, jednakowe alimenty. Nie będzie wśród dzieci pogardy i poczucia krzywdy.

Art. 12. Przedstawić społeczeństwu do oceny i aprobaty w referendum powszechnym program, jak uzyskać trwałą i stabilną gospodarkę państwową, spółdzielczą i prywatną.

Państwo to nie tylko zbiorowisko ludzkie, ale również zbiorowisko namiętności. Agresywność zakodowana w człowieku styka się z rygorami wspólnego życia w państwie. Strajki, żądania płacowe, to elementy nieodłączne dla systemu kapitalistycznego. Najlepiej z tym sobie radzi Szwajcaria. Przeprowadzane tam częste referenda na różne tematy, to pytania obywateli, co myślą i jak chcą, aby konfliktowy problem był rozwiązany.

W Polsce nie mamy tradycji referendum. O losach ludzi często rozstrzyga się nad ich głowami, tak jakby obywateli wcale nie było, albo obywatele nie potrafili myśleć.

Dlatego należy niektóre rozwiązania przedstawiać do oceny całej Polsce w referendum powszechnym, albo rozwiązania regionalne przedstawiać w regionie. Referenda pytać będą obywateli, jak chcą rozwiązywać sprawy dotyczące ich i państwa.

Art. 13. Stworzyć system prawny zabezpieczający interes prywatny obywatela w sporze z instytucją państwową, spółdzielczą i prywatną. Zapewnić obywatelowi bezpłatną ochronę prawną na czas procesu.

Przekształcenia ustrojowe, jakie zaszły w Polsce, zmieniły prawo. Głównie przez lenistwo pracujących w administracji. Przed kilkunastu laty w prokuraturach prowadzono 24-godzinne dyżury, gdzie przyjmowano skargi obywateli na łamanie prawa. Teraz prokuratury przyjmują skargi tylko w godzinach dziennego urzędowania, a wejścia do prokuratur strzegą rośli ochraniarze. Szereg skarg obywateli na łamanie prawa jest rozpatrywane ze znacznym opóŸnieniem. Przestępczość nasiliła się i ciągle się nasila. Coraz częstsze są napady w biały dzień. Wydawane przez prezydentów miast rozporządzenia, że nie wolno pić otwarcie alkoholu na ulicach, nie są respektowane. Osoby odpowiedzialne za przestrzeganie prawa - nie przestrzegają go, a ludzi dążących do przywrócenia norm prawnych, urzędnicy często uważają za niebezpiecznych szaleńców.

Obywatel stoi na straconej pozycji w sporze z urzędem, przedsiębiorstwem, firmą. Nie ma pieniędzy na adwokatów, a sądy wymagają od niego wysokich wpisów sądowych, utrudniając dochodzenie sprawiedliwości.

Art. 14. Doprowadzić do uzyskania trwałej i stabilnej, nienaruszalnej waluty krajowej, tak, aby obywatel nie był krzywdzony chwiejną polityką bankową.

Stabilna waluta to marzenie administracji państwowej w każdym kraju i marzenie zwykłych ludzi. Ale gdy banki nie mają nad sobą prawidłowego nadzoru państwowego, zaczynają się między bankami toczyć ukryte wojny o wpływy. Jedne zniżają, drugie podwyższają stopy procentowe od złożonych oszczędności, depozytów i kredytów. Właściciel skromnej firmy lub przeciętny obywatel, stale się niepokoją o swoje pieniądze. Akcje, obligacje, stopy procentowe, bankructwa, to nieodłączne cechy ustroju kapitalistycznego. Bardzo często bankructwa są umyślne, powodowane przez aparat kierowniczy banków lub przedsiębiorstw, czemu sprzeciwiają się zwykli pracownicy, nie mający dostępu do zysków z bankructwa. Albo - jak w Polskim przypadku - olbrzymia inflacja 1990 roku, która pozbawiła ostatnich oszczędności miliony ludzi, głównie emerytów i rencistów, a wzbogaciła nielicznych spryciarzy.

Należy przywrócić centralny państwowy bank, z całkowicie nienaruszalną walutą, opartą na parytecie równowartości 4 płodów rolnych wytwarzanych w kraju (pszenica, żyto, jęczmień, owies). Centralny bank usunie zmienność kursów i stóp procentowych, zapewni niezmienność i nienaruszalność wkładów i oszczędności, zapewni poczucie bezpieczeństwa finansowego obywateli.

Art. 15. Przedstawić społeczeństwu propozycję zmiany wynagrodzenia miesięcznego na godzinowy. W wypadku aprobaty zorganizować akcję dla przeprowadzenia referendum w tej sprawie.

Urzędnicy wynagradzani są w systemie miesięcznym, natomiast wielu pracowników fizycznych opłacanych jest w systemie złoty/godzinę. Pracownicy administracji chcą aby świąt i wolnych dni od pracy było jak najwięcej, toteż mamy tasiemcowe weekendy z zamkniętymi urzędami. Państwo jako organizm przestaje prawidłowo funkcjonować. W niektórych urzędach zauważa się osłabienie pracy jeden dzień przed weekendem, a także "szewski poniedziałek" po weekendzie.

Po zmianie systemu wynagrodzenia na godzinowy, pracujący w administracji nie będą pragnąć długich weekendów, a państwo będzie skuteczniej administrowane.

Art. 16. Dla studentów stworzyć instytucję pożyczek pieniężnych nie oprocentowanych i wieloletnich, z których będą mogli opłacać studia, kwatery i inne koszty związane z nauką. Studenci będą mogli oddawać pożyczki w czasie swojej pracy zarobkowej po studiach. (Punkt został częściowo zrealizowany).

Gdy usunie się inflację i przywróci stabilność pieniądza, będzie można studentom udzielać pożyczek bezprocentowych, które spłacą po studiach.
W interesie narodu i państwa leży stałe zwiększanie liczby wykształconych ludzi. Choćby nawet nie pracowali w wyuczonych dziedzinach.

Wykształcenie ulega stałemu podwyższaniu. 100 lat temu wystarczającym wykształceniem była 4-letnia szkoła. 50 lat temu: 11-latka. Uniwersyteckie czy politechniczne wyższe wykształcenie powinno stać się zwyczajnym wykształceniem. Umożliwianie wykształcenia na coraz wyższym poziomie wzbogaci z czasem budżet państwowy, bo mniej błędów robią ludzie, gdy mają większą wiedzę.

Innym zagadnieniem jest nie lekceważenie wiedzy samouków. Edison zatrudniał 900 inżynierów po studiach, a skończył tylko cztery klasy powszechnej.Tanaka, premier, twórca cudu gospodarczego Japonii, samouk, miał oficjalne wykształcenie 7 klas szkoły powszechnej.

Art. 17. Aby Polska była bezpieczna - należy starać się uzyskać to bezpieczeństwo w aspekcie zewnętrznym i wewnętrznym. Dla bezpieczeństwa zewnętrznego należy dążyć, aby Polska uzyskała neutralność pod powiernictwem Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych, oraz żeby wojska państw członków ONZ zabezpieczały polskie granice.

Polska była jednym z członków założycieli Organizacji Narodów Zjednoczonych. To zobowiązuje.

Według założeń ONZ świat powinien "zamienić miecze na lemiesze". Powinien stawać się coraz bardziej pokojowy, a więc neutralny. W Europie na neutralności dobrze wychodzą Szwajcaria, Szwecja, Austria. Te państwa mają siły zbrojne, ale głoszą, że w czasie wojny nie staną po żadnej stronie. Na państwa neutralne nie są wycelowane rakiety atomowe ze strony Anglii, Chin, Francji, Rosji, USA. Gdyby Polska uzyskała neutralność, stałaby się krajem buforowym pomiędzy NATO a dawnymi państwami ZSRR. Dlatego trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że dopóki nie będzie powszechnej neutralności pod ochroną ONZ, to dotąd NATO i dawne ZSRR będą w siebie celować rakietami atomowymi.
Kiedyś Polska postrzegana była zarówno przez Niemcy jak też ZSRR jako teren do przemarszu wojsk. Teraz konflikty globalne rozwiązywane będą taktyką satelitarną i rakietami międzykontynentalnymi. Polska nie musi być traktowana jako teren do maszerowania przez nią. Powinna być traktowana jako kraj umożliwiający tworzenie się zaufania dawnym przeciwstawnym blokom ideologicznym. Dla świata, który chce uciec od wojny atomowej, coraz bardziej potrzebna jest strefa państw niezaangażowanych militarnie, strefa państw neutralnych. Strefa neutralna jest coraz bardziej potrzebna ze względu na to, że dwa dawne bloki, NATO i ZSRR a teraz Rosja, ogłosiły, że każde z nich użyje broni atomowej bez ostrzeżenia, gdy będą uważały to za potrzebne. Możliwa jest sytuacja, że upije się na granicy dowódca odcinka, wywoła strzelaninę, a w odwecie czy to ze strony Rosji, czy ze strony NATO wystrzelą rakiety atomowe. Politycy głoszą konieczność zwiększania zbrojeń, powiększania bloków wojskowych, a powinni umacniać ONZ, zwiększać ilość krajów neutralnych. Jest logiczne, że Polska neutralna stworzy strefę rozdzielającą dwa dawne bloki ustrojowe. Jest logiczne, że zwiększy się przez to pokojowy potencjał. Jest logiczne, że za przykładem Polski pójdą następne kraje zwiększając tym samym potencjał pokojowy, a zmniejszając i oddalając groឫę wojny atomowej.

Wojny terenowe między państwami mogą wybuchnąć z byle powodu. Najłatwiejszy jest konflikt graniczny. Może powstać z każdym państwem, z którym Polska graniczy. W umysłach ludzkich tkwi pamięć roszczeń terytorialnych. Roszczeniom można zapobiec przez dodatkowe wzmocnienie granic przez wojska ONZ. ONZ już stara się na konfliktowych granicach lokować swoje wojska. Ewolucja ONZ powinna przebiegać tak, aby jego wojska stały na wszystkich granicach. Tylko tak można zapobiec światowej zagładzie atomowej.

Neutralizować się powinny po kolei wszystkie państwa świata, jeżeli chcą uwolnić się od obaw wojny atomowej, w której nie będzie zwycięzców i nie będzie pokonanych.

Nie sprzeciwiać się obecności Polski w pakcie obronnym NATO. Dążyć do globalnego bezpieczeństwa. Kraje posiadające broń atomową powinny wziąć patronat nad ideą powszechnego stopniowego rozbrojenia i wprowadzania neutralności przez wszystkie państwa. Wojska paktów obronnych jak NATO, SEATO i inne powinny poddać się pod zwierzchnictwo Organizacji Narodów Zjednoczonych i przy pomocy ich wojsk stopniowo izolować wrogie państwa od siebie.

Art. 18. Dla bezpieczeństwa zewnętrznego i wewnętrznego dążyć do wprowadzenia dwuletniej obowiązkowej służby ojczyznianej dla kobiet i mężczyzn.

Służba ojczyzniana powinna być zróżnicowana i dostosowana do stanu zdrowia obywatela odbywającego służbę, aby każdy z pożytkiem dla siebie i kraju mógł ją wykonać.
Służba ojczyzniana obejmować powinna:
a) przeszkolenie obronne,
b) przyuczenie najmniej do dwóch zawodów rzemieślniczych,
c) przeszkolenie do życia w państwie, społeczeństwie i życia w rodzinie.

Służba ojczyzniana nie powinna być planowana jako służba wojskowa, chociaż uczyć powinna także samoobrony. Przede wszystkim powinna być nauką zawodów i wychowania obywatelskiego.

Obecnie na utrzymanie jednego bezrobotnego wydaje się (ze względu na inflację podaję w cenach chleba) około 1150 chlebów zwyczajnych, a bezrobotnych jest około 2,8 miliona. Dla państwa opłaci się przeznaczyć kwoty wydawane dotąd na bezrobotnych, dla utworzenia służby ojczyznianej, w której ludzie dotąd bezrobotni znajdą zakwaterowanie, wyżywienie oraz kwalifikacje rzemieślnicze.

W służbie ojczyznianej powinna być prowadzona nauka zawodów potrzebnych, po których ukończeniu można łatwo znalezć zatrudnienie. Nauka zawodów rzemieślniczych przyda się nie tylko Polakom w kraju, ale również tym, którzy wyjeżdżają za granicę. Znane jest polskie osiedle we Włoszech, gdzie koczują w nędznych warunkach Polacy, nie umiejący wykonywać żadnego zawodu rzemieślniczego, a którzy, aby utrzymać się przy życiu,, po prostu kradną. Psuje to opinię wszystkim Polakom. Gdyby potrafili pracować w zawodach, w których nie występuje bariera językowa, ale potrzebne są zwykłe umiejętności pracy ręcznej, nie musieliby kraść, utrzymaliby się z pracy.

W służbie ojczyznianej prowadzone powinno być także przystosowanie do życia w państwie, społeczeństwie i rodzinie. Wiedza o państwie wśród przeciętnych obywateli jest niska. Niewielu obywateli orientuje się, co to jest sejm, senat, jak tworzy się prawo w państwie, co to są ustawy. Na ogół nasi obywatele z przyzwyczajenia omijają prawo, zamiast je przestrzegać. Konieczne jest wciągnięcie obywateli w tworzenie państwa. Państwo bez udziału obywateli nie może się rozwijać.

Przestępczość związana jest także i z tym, że obywatele nie czują się związani z państwem, jako wspólnym dobrem i nie czują z państwem wspólnoty interesów.

Przeszkolenie do życia w społeczeństwie powinno zwiększać uczulenie obywateli na los drugiego człowieka. Coraz większa znieczulica społeczna doprowadza do rozbicia życia rodzin, do rozbicia życia sąsiedzkiego i wymaga po prostu społecznego szkolenia. Przeszkolenie do życia w rodzinie staje się niezbędne przy zaniku życia rodzinnego. Wzrasta liczba rozwodów, zwiększa się ilość dzieci porzuconych, wzrasta liczba niedoświadczonych matek i ojców.

W służbie ojczyznianej kobiety oprócz nauki zawodów rzemieślniczych, powinny zaznajamiać się z rolą przyszłych żon i matek. Uczyć gotowania, utrzymania domu, rozumienia wspólnoty rodzinnej. Coraz częściej spotyka się model życia rodzinnego, w którym kobieta stawia stale rosnące wymagania materialne mężowi, a które mężczyzna nie może spełnić. Stan taki nierzadko kończy się zawałem serca mężczyzny lub rozwodem.

Także mężczyzni powinni odbywać przeszkolenie życia w rodzinie. Uczyć się fizjologii kobiety, wyrozumiałości dla jej psychicznego i fizycznego życia, doceniania roli kobiety w rodzinie. Na ogół na kobietę patrzy się jak na towarzyszkę życia, ale nie zauważa się olbrzymiej roli, jaką pełni w wychowaniu dziecka. To od matki zależy, czy dziecko będzie dobrze się uczyć i będzie najpierw grzecznym dzieckiem, a potem dorosłym kulturalnym człowiekiem.

Art. 19. Doprowadzić do rozwoju sportu prawdziwie amatorskiego, spowodować szeroki dostęp do obiektów sportowych oraz ich budowę. Lekceważona jest konieczność wypoczynku psychicznego i fizycznego.

Ilość obiektów sportowych i rekreacyjnych powinna być proporcjonalna do ilości mieszkańców. Ich brak powoduje tłumioną agresję społeczną, ujawniającą się w masowych spotkaniach, jak meczach i demonstracjach.

Okazuje się, że w latach 90-tych tak bezmyślnie zostały zmienione przepisy dotyczące obiektów sportowych, rekreacyjnych i kulturalnych, że obecnie niszczy się je i przeznacza na osiedla mieszkaniowe i centra handlowe.

Art. 20. Dla bezpieczeństwa wewnętrznego należy przywracać pozytywne wzory wychowawcze, przywracać normy moralne w wychowaniu dzieci i młodzieży. Postulować karalność nieletnich za przebywanie poza domem w godzinach pózno wieczornych i nocnych bez zezwolenia opiekunów (punkt ten podchwyciła Komenda Policji w Radomiu, potem Wojewoda Warszawski, Katowicki).

Większość przestępstw młodocianych wynika z braku nadzoru rodziców i opiekunów, a popełnianych jest po zmroku. Kilkadziesiąt lat temu przepisy zabraniały dzieciom i młodzieży przebywania wieczorem poza domem. Przestępczość nieletnich była znikoma. Także niedopuszczalne były filmy, w których brak było pozytywnych wzorców wychowawczych. Istniała cenzura obyczajowa.

Dla zmniejszenia przestępczości, a nawet zupełnego eliminowania, konieczne są wzorce wychowawcze dla dzieci i młodzieży, z których wyrastają dorośli obywatele.

Filmy, audycje radiowe, literatura, powinny być cenzurowane pod kątem moralności i obyczajów. Przed kilkudziesięciu laty cenzura obyczajowa określała film, w którym było więcej pocałunków, jako dozwolony od lat 14, 16, a nawet 18-tu, w zależności od gęstości całowania. Obecnie na ekranie kopulują co kilkanaście minut, a na widowni siedzą 12 letni widzowie.

Sceny i obrazy, które dawniej wzbudzały współczucie, teraz kwitowane są ordynarnymi głośnymi reakcjami. Z ekranów wylewa się wulgarność, uważana przez twórców za dobre zródło zysku, wzór do naśladowania dla młodzieży. Stąd też wzrost przestępczości nieletnich.

Art. 21. Zakazać obozów harcerskich, w których wspólnie przebywają dziewczęta i chłopcy.

Aktualnie na obozach zamiast wyrabiać cechy harcerskie: słowność, solidność, odwagę, przedsiębiorczość, hart ducha i szacunek dla starszych, umiłowanie ojczyzny, na wielu obozach opiekunowie dwojga płci zajęci są swoimi flirtami, nie zwracają uwagi na zabawy seksualne małoletnich.

Art. 22. Doprowadzić do eliminacji ekscesów chuligańskich na stadionach i ulicach miast.

Głośny przypadek śmiertelnego oblania wodą starszej kobiety w tradycyjnym "śmigus-dyngus" wymaga zmiany przepisów. Należy wydać rozporządzenie przez właściwego ministra, o ograniczenie tradycyjnego "dyngusa" do godziny 9 rano. Potrzebne jest rozporządzenie o bezpłatnej państwowej pomocy prawnej dla poszkodowanych, oraz pokrywanie przez sprawców kosztów leczenia ofiar napaści chuligańskich, włącznie z odszkodowaniem za straty fizyczne i psychiczne.

Dotychczas te zajścia były i są bezkarne, a powinny być spłacane przez sprawców. W przypadku niewypłacalności sprawcy, należy utworzyć odosobnione miejsca pracy przymusowej dla spłacenia kosztów przez chuliganów i wandali.

Art. 23. Dla stanu bezpieczeństwa wewnętrznego państwa dążyć do uzyskania stabilizacji administracji. Do przeprowadzania corocznych wyborów na prezydentów miast i burmistrzów, co przyniesie stałe udoskonalanie metod zarządzania administracji. Ponowne wybranie tych samych osób, pozwoli na bardziej sprawne administrowanie podległym rejonem administracyjnym i poczucie większego poparcia wyborców dla programów.

Administracja polska ma wiele braków. Przede wszystkim zarzuca się jej niedołęstwo, chociaż urzędnicy starają się pracować jak najlepiej. Słaby wpływ obywatela na działania administracji - to najczęstsze opinie. ''To i tak nic nie zmieni! - są najczęściej wypowiadanymi zdaniami po wyborach samorządowych. Dlatego należy dążyć do zmiany przepisów, aby wybory na prezydentów miast i burmistrzów odbywały się co rok. Aby obywatele czuli, że wpływają na losy swego miasta.

Gdy wybiorą ponownie tą samą osobę, będzie ta osoba bardziej twórczo i odważniej rządziła miastem, bo dla swoich zamierzeń uzyskała poparcie. Brak poparcia dla osoby, oznacza brak poparcia dla jego zamierzeń.

Coroczne wybory na prezydentów miast i burmistrzów są w tych krajach, które uważamy za lepiej administrowane. Zmiana w systemie wyborów, to zmiana na lepsze.

Art. 24. Dążyć do wprowadzenia co dwa lata wyborów do Sejmu i Senatu dla odnowienia połowy ich składu.

Obecny system wyborów do Sejmu i Senatu ma wadę, że nowo wstępujący do Sejmu lub Senatu nie mają od kogo przyjmować zaległych spraw, które są lub były przygotowane przez poprzedników. Odnawianie połowy Sejmu i Senatu co dwa lata, przyczyni się do stałej kontynuacji prac w komisjach i tym samym usprawni i przyspieszy się proces opracowywania ustaw, bez których państwo nie może prawidłowo funkcjonować. Gdy będą co dwa lata wybory do Sejmu i Senatu dla odnowienia połowy ich składów, praca parlamentu będzie odbywała się bez szarpaniny powyborczej. Zawsze połowa parlamentu będzie pozostawała w komisjach, przyjmowała do komisji nowo wstępującą połowę, zapoznawała nowych członków parlamentu z projektami ustaw, nad którymi trzeba pracować. Obecnie w parlamencie czekają na dopracowanie ustawy bardzo długo, niektóre nawet kilkanaście lat. Opóznienia będą szybciej nadrobione przy zmienionymsystemie wyborów do parlamentu. Czyli - kadencja posła i senatora 4 lata, ale wybory co 2 lata. Zle obmyślane państwo jest marnotrawne, przynosi straty dla budżetu.

Art. 25. Wprowadzić taki system ochrony zdrowia obywateli, aby był bezpłatny i skuteczny.

W Polsce po wojnie był bezpłatny system ochrony zdrowia. Jego skuteczność zależała od poziomu wiedzy lekarzy. Obecnie wprowadzone zmiany w służbie zdrowia uniemożliwiły wielu obywatelom leczenie ze względu na duże koszty lekarstw oraz prywatnych wizyt u lekarzy. Przywrócenie bezpłatnej opieki lekarskiej dla ludności, oraz ustalenie właściwych zarobków lekarzy, są możliwe przy innej organizacji państwa niż obecnie. W państwie są ukryte rezerwy, których uruchomienie przyniosłoby olbrzymie korzyści dla budżetu. Ukryte rezerwy będą mogły ujawnić się przy innym systemie zarządzania państwem, gdy ograniczone zostaną korupcja i przestępczość. Oba zjawiska - korupcja i przestępczość - zmniejszają wpływy do budżetu państwa około 75 %. Zorganizowanie państwa w taki sposób, że zostaną maksymalnie zmniejszone korupcja i przestępczość, może przywrócić skarbowi państwa kradzione dotąd kwoty do takiej wielkości, że w łatwy sposób zapewnią bezpłatny system opieki zdrowotnej i właściwe wynagrodzenia lekarzom.

Art. 26. Zaostrzyć przepisy dot. zdrowej żywności, wyrobów garmażeryjnych oraz ryb.

W niektórych krajach są niedopuszczane do sprzedaży ryby złowione w skażonych strefach Bałtyku. W Polsce jest jeszcze nikła świadomość tak służb sanitarnych jak i przeciętnych konsumentów, że "zdrowy jak ryba" od dawna nie jest prawdziwe.

Art. 27. Ulepszenie oświaty na szczeblu podstawowym i ponad podstawowym.

Konieczne jest zmniejszenie liczby uczniów przypadających na jedną klasę, oraz zwiększenie ilości szkół. Trzeba zlikwidować szkoły ",Molochy", które sprzyjają znieczulicy, przestępczości i narkomanii, przywrócić szkoły w małych miejscowościach i wsiach. Zwiększyć liczebność nauczycieli, aby na jednego nauczyciela przypadało średnio 12 uczniów. Tak jest w wielu krajach, tak jest u nas w szkołach prywatnych.

Art. 28. Usunąć egzamin wstępny do szkół wyższych.

Państwo bogate, a do takiego państwa dążyć należy, będzie stać na to, aby na studia w I roku studenci byli przyjmowani bez egzaminów wstępnych. Egzaminem praktycznym powinno być ukończenie I roku. Wielu zdolnych studentów przez biedę nie dostaje się na studia. Marnotrawstwa umysłów w państwie być nie powinno, szczególnie marnotrawstwa potencjału intelektualnego. Państwo musi tworzyć warunki równej nauki dla wszystkich. Ułatwiać naukę jest obowiązkiem państwa.

Art. 29. Znieś przedawnianie przestępstw.

Obecne przepisy prawne chronią nieuczciwość, a powinny zmuszać do uczciwości. Koniecznie trzeba wprowadzić zasadę: napraw krzywdę! Człowiek nieuczciwy może ukraść portfel, torebkę, a gdy są w nich mniejsze kwoty, puszcza się go wolno, motywując, że zrobił małą krzywdę, tak zwaną małą szkodliwość społeczną. Doszło do sytuacji, że uczciwi obywatele swoje okna zaopatrują w kraty, drzwi w niezdobyte zamki, wieczorami nie wychodzą z domu bojąc się o swoje życie. A przecież tradycja "napraw krzywdę!" istnieje od tysięcy lat. Jest przestrzegana przez ludy pierwotne. Jako obowiązujący przepis wymienia go Pismo święte.

W dawnym polskim prawodawstwie napraw krzywdę! przestrzegane było z żelazną konsekwencją. Niestety - pojęcie to znika! Nieuczciwość rozprzestrzenia się, tworząc z naszego kraju wstrętny, zle prowadzony, nieprzyjemny dom, w którym wielu obywateli zle się czuje i tęskni do uczciwej, staropolskiej uczciwości. Z niej brało się przysłowie: gość w dom, Bóg w dom. Obecnie złodzieje kradną, ale nie można im odebrać skradzionego przedmiotu i zmusić do oddania osobie pokrzywdzonej. Gdy dojdzie do procesu, nieuczciwy jest na wolności, śmieje się z pokrzywdzonego, często odgraża się pobiciem lub zabiciem. W Polsce opłaca się być nieuczciwym. Należy to zmienić. Wszystkich, którzy również chcą, aby nieuczciwość znalazła się w odwrocie, wzywamy aby dołączyli do tych starań.

Art. 30. Zlikwidować ustawę o ochronie danych osobowych, która wprowadziła bałagan i rzeczywistą ochronę działań przestępczych.

Ta ustawa w sposób nieprzemyślany zainicjowana i wprowadzona, powoduje straty finansowe zwykłych obywateli, nie mających możliwości odliczania swych wydatków np. na telefony, jak robią to właściciele firm. Wykorzystując tę ustawę Telekomunikacja Polska wycofała się z drukowania mieszkaniowych książek telefonicznych, wymuszając u obywateli nieuczciwe uzyskiwanie informacji telefonicznej płatnej 1,60 zł za każde połączenie. Brak książek adresowych przerwało społeczną łączność między zwykłymi obywatelami, zmuszanych do wydawania pieniędzy (znowu przez emerytów, rencistów i mało zarabiających) dla sprytnego monopolisty Telekomunikacji Polskiej.

Znikły tablice informujące, gdzie mieszkają lokatorzy, na drzwiach mieszkań brak informacji. Zanikły więzi międzyludzkie, gdy ktoś krzyknie: ratunku! nikt nie reaguje. Z tej ustawy skorzystali przestępcy.

Art. 31. Doprowadzić do wydania przepisu o posiłku dla żebraków.

W osiedlach 50-tysięcznych powinny być zorganizowane kuchnie wydające bezpłatny posiłek obiadowy o godzinie 12 i posiłek wieczorny o 18-tej. Wielu głodnych ludzi kradnie i niszczy kradnąc. Przepis ten spowoduje pewne zmniejszenie przestępczości. Spowoduje też zniknięcie widoku z naszych ulic żebrzących na narkotyki.

Art. 32. Prawidłowo znakować domy numerami.

Wiele domów ma zatarte numery lub ich brak co powoduje kłopoty ich odszukania. Numery powinny być z daleka widoczne, o ustalonej wielkości w zależności od wielkości budynku. Spotyka się zatrudnionych w sklepach na parterze, nie wiedzących jaki jest numer budynku w którym od dawna pracują.

Art. 33. Powstrzymać zaśmiecanie lasów, kradzież metali na złom.

Obecnie lasy są śmietniskami, czyszczone jedynie przez młodzież i miłośników przyrody. Do lasów wywozi się nawet zbrylony cement wielkości ładunku samochodowego. Jest to głupotą i beztroską, zwykłym wygodnictwem. Należy uchwalić przepisy o rozmieszczeniu śmieciowych kontenerów na obrzeżach lasów, z umieszczonymi informacjami o wysokości kary finansowej za zaśmiecenie lasu. Należy zaostrzyć przepisy za kradzież kontenerów śmieciowych i metalowych przedmiotów oraz obiektów, które są kradzione przez sprzedawców złomu. Znikają w Polsce szyny kolejowe, przewody sygnalizacji kolejowej, nawet mosty, w całkowitej bezkarności. Problem jest palący, ponieważ kradzione są pokrywy studzienek w ulicach, co powoduje wypadki grożące kalectwem a nawet śmiercią. Prokuratury bagatelizują problem kradzieży na złom, uważając, że są to mało szkodliwe czyny.

Art. 34. Zmienić kary za gwałty i morderstwa.

Trzeba złagodzić prawo, a jednocześnie zaostrzyć.Nie powinno być kary śmierci, lecz kara bezwzględnego dożywocia za morderstwo z premedytacją. Statystyka wykazuje, że kara śmierci nie odstrasza od morderstwa. Również zdarzają się procesy sądowe niewinnie skazujące na śmierć osoby posądzone o morderstwo (ok. 1,5%). Niewinnie osądzony powinien mieć czas dla udowodnienie swej niewinności. Coraz więcej morderstw popełnianych jest przez zwolnionych z więzienia na przepustkę lub urlop. Morderca, który zabił z premedytacją, nie waha się przed następnym morderstwem. Kara dożywocia dla uporczywych morderców niepowinna być zmniejszona żadnymi okolicznościami. Odbywający karę w więzieniach za przestępstwa pospolite, powinni mieć prawo do pracy, aby zwrócić dług wobec społeczeństwa. Obecnie w więzieniach nie pracuje się, przez co kara jest jeszcze dotkliwsza, powoduje rozleniwienie, wzrost chorób psychicznych i chęć ponownego odegrania się na społeczeństwie, chęć zemsty. Więzienia są szkołami przestępstw, a nie ośrodkami dla naprawy charakterów. Należy zmienić kary za gwałty. Kilkadziesiąt lat temu przeciętnie w Polsce był ok. 1 gwałt na dwa dni. Nie były przy tym mordowane kobiety. Obecnie na dobę są średnio 4 gwałty, w tym 2 gwałty z morderstwem. Gwałciciel w obawie przed rozpoznaniem dusi kobietę, a potem odbywa stosunek z trupem. Coraz częstsze są gwałty kilkuletnich dziewczynek, coraz częstsze gwałty dokonywane przez całe grupy, nawet grupy kilkunastoletnich chłopców. Te osoby niezależnie od wieku gwałcicieli należy karać kilkunastoletnim więzieniem. Jeżeli gwałciciel będzie chciał szybciej opuścić więzienie, powinien dobrowolnie poddać się kastracji.

Zaostrzenie kar jest konieczne ze względu na wzrastającą bezkarność przestępców tak dorosłych jak i młodocianych. Odczuwa się powszechny brak bezpieczeństwa w domach, na ulicach miast a także wsiach.

Art. 35. Upaństwowić zakłady pogrzebowe.

Nadmierny egoizm nakłania do przestępstwa. Udowodniono w kraju przypadki uśmiercania pacjentów w zakładach opieki zdrowotnej i pogotowiu ratunkowym. Nieudowodnionych mogą być setki a nawet tysiące. Uśmiercanie było i prawdopodobnie nadal istnieje, wywołane chęcią otrzymania prowizji od prywatnych zakładów pogrzebowych za zawiadomienie o zgonie. Brakiem etyki wykazali się lekarze i sanitariusze. Chociaż nieliczni, wywołują nadal panikę wśród pacjentów. Konieczne jest bezwzględne karanie dożywociem za to przestępstwo, aby przywrócić zaufanie do pracowników służby zdrowia.

Art. 36. Utworzyć Radę d/s Kontroli Mediów i Moralnego Wychowania Młodzieży.

Złe wychowanie młodzieży widać na każdym kroku. Wielu rodziców nie przywiązuje i nie chce przywiązywać wagi do wychowania swoich dzieci. Telewizja wyświetla brutalne filmy, z ekranów TV i kin wprost leją się wulgarne wyrażenia. Zanika etyka na rzecz lansowanej kultury śmierci, która ma lepszą opłacalność. Aby rozrostowi wulgaryzacji zapobiec, konieczne są wzorce dla naśladowania przez dzieci i młodzież. Kilkaset lat wstecz wzorcami byli szlachetni rycerze, stający w obronie słabszych i bezbronnych. Obecnie wzorcem jest silny człowiek, krzywdzący słabszych i bezbronnych, jak w popularnej "fali" w wojsku. Powołanie Rady zmieniać będzie tę sytuację. Rozrost zła społecznego na skutek demoralizacji powoduje wzrost przestępczości, wczesną inicjację płciową z narodzinami dzieci niechcianych i wyrzucanych na śmietnik, mocne obciążenie społeczeństwa domami dziecka, domami poprawczymi, szpitalami i więzieniami. Są to wymierne koszty finansowe pokrywane przez skarb państwa, czyli przez całe społeczeństwo, a więc i także przez Ciebie !

Gdyby przeprowadzić w więzieniach ankietę, kto z więzniów, jako dziecko, wynosił z domu śmieci, ankieta wykazałaby, że nikt z nich nie miał takiego obowiązku. To rodzice stworzyli przestępców, ucząc lenistwa, nie wpajając obowiązkowości już od najmłodszych lat.

Art. 37. Wycofać oświetlenie oparte na jonizacji par rtęci, ze szkół i innych instytucji publicznych, oświetlenie groźne dla zdrowia człowieka.

Oświetlenie fluoroscencyjne, inaczej jarzeniowe, inaczej świetlówki, oparte na jonizacji par rtęci, określane jest jako energooszczędne. Pogląd ten, całkowicie błędny, propagowany jest przez koła powiązane finansowo z producentami tych urządzeń. Oświetlenie to przyczynia się do: - zwiększenia liczby chorych na raka, - powstawanie guzów mózgu u dzieci. W Polsce trzy tysiące guzów rocznie wykrywa się u dzieci, - powstawanie i zwiększanie agresji szczególnie widocznej u młodzieży szkolnej - powstawanie bólów głowy u uczniów i nauczycieli, - powstawanie szkód w chrząstkach, szczególnie stawów biodrowych u dzieci i młodzieży. Zwiększona ilość protez stawów biodrowych. - powstawanie krótkowzroczności u dzieci i młodzieży, uczucie szczypania pod powiekami, - powstawanie depresji u ludzi zdrowych, - zwiększanie liczby ludzi zalęknionych, niesamodzielnie myślących, bojących się podjąć samodzielnie pozytywne decyzje. Skutkuje to spowolnieniem życia gospodarczego, które przecież jest zależne od decyzji urzędniczych, - eliminację z organizmów ludzkich witamin, głównie wit. B, także C A D i innych witamin, także mikroelementów. Uszkodzone świetlówki są wyrzucane na śmietniska, często do lasów. Ze zbitych szklanych rur świetlówek wypływa śmiertelnie trująca rtęć, przenika do gleby, zatruwa wody podziemne, zwiększa zachorowalność ludzi. Prócz powyższych zdrowotno-ekonomicznych szkód, świetlówki są wielokrotnie droższe od zwykłych żarówek i chociaż dłużej świecą, gdy stale się palą, to przy częstym wyłączaniu szybko się przepalają. Wymusza to ekonomiczną decyzję wycofania ich z użytkowania. O szkodliwości oświetlenia fluoroscencyjnego można przeczytać na stronie internetowej www.medscimonit.com

Polska Akademia Nauk powinna pomóc w usunięciu zagrożeń wynikających z ekonomicznie błędnej eksploatacji oświetlenia jarzeniowego i oczywistej szkodliwości dla ekologii i zdrowia.

Art. 38. Uczyć budowy elektrowni atomowej opartej na syntezie.

Dotychczasowe elektrownie atomowe działają na zasadzie bomby atomowej, kontrolowanej, aby nie wybuchła, lecz dawała energię cieplną do grzania wody, która porusza turbiny dając prąd elektryczny. Energię. Tak działające elektrownie są zagrożeniem dla środowiska. Zrzucają wielkie ilości gorącej wody, zatruwają otoczenie, wycieka z nich promieniotwórczość, co się utajnia, nie ma gdzie składować napromieniowanych resztek, które skażają wody pitne. Prąd z obecnej elektrowni atomowej jest 40-krotnie droższy od prądu z elektrowni opalanej naszym węglem kamiennym. Natomiast elektrownia atomowa działająca na syntezie jąder atomowych jest jeszcze w opracowaniu. Działa jak słońce, mniej promieniuje.Może dać wielkie ilości energii, lecz badania wymagają dużych finansów. Przerzucenie środków finansowych z kosztownych zbrojeń na badania naukowe, przyspieszy otrzymanie bezpiecznej energii z atomu. Trzeba skuteczniej finansować badania naukowe dla wdrożenie bezpiecznej energii z atomu.

Art. 39. Wprowadzić całkowitą demokrację, opartą o całkowicie demokratyczny system wyborczy.

Większość Polaków ocenia, że przez brak pełnej, całkowitej demokracji powstaje bezrobocie, przestępczość, upadek obyczajów, zanika moralność, rośnie niekontrolowany dług wewnętrzny i zagraniczny. Przedstawione zło tłumaczy się, jako skutek niedemokratycznego systemu wyborczego, który utrudnia wybranie przedstawicieli, jakich chcą wyborcy, i nie pozwala odwołać przedstawicieli, gdy zawodzą swoich wyborców. Tutaj przedstawia się propozycję, jaki powinien być system wyborczy na wszystkich szczeblach życia politycznego w Polsce.

1. Wyborcy mają prawo odwołania swego przedstawiciela, przedstawiając podpisy w ilości większej o 1 głos, od liczby głosów, jaką uzyskał przedstawiciel w wyborach. Prawo odwołania tyczy osób wybieralnych w życiu politycznym: radnych, sołtysów, wójtów, burmistrzów, prezydentów miast, prezydenta państwa.

Przykład: radny uzyskał 215 głosów. Co najmniej 216 trzeba podpisów dla odwołania radnego i przeprowadzenia ponownego wyboru radnego.

Przykład: prezydent państwa wygrał wybory, uzyskał 4.600.000 głosów. Co najmniej 4.600.001 trzeba podpisów, aby odwołać prezydenta i przeprowadzić ponowne wybory.

Ponieważ dotąd osoby ustępowały ze stanowisk w sposób beztroski (jeden z prezydentów na pożegnanie podał następcy lewą nogę: Lech Wałęsa Aleksandrowi Kwaśniewskiemu w grudniu 1995, proponuje się, aby miały obowiązek przekazywania stanowiska protokolarnie i wprowadzały następcę w terminach:

A/ prezydent państwa - 90 dni, B/ burmistrz, prezydent miasta liczącego powyżej miliona mieszkańców - 80 dni,
C/ burmistrz, prezydent miasta liczącego 250-500 tyś. mieszkańców 70 dni,
D/ burmistrz, prezydent miasta liczącego 100-250 tyś. mieszkańców 60 dni,
E/ burmistrz, prezydent miasta liczącego 20-100 tyś. mieszkańców 50 dni,
F/ burmistrz, prezydent miasta liczącego do 20 tyś. mieszkańców 40 dni,
G/ wójt gminy 30 dni,
H/ sołtys - 20 dni,
I/ radny - 10 dni.

Osoba ustępująca z urzędu powinna pełnić obowiązki do czasu przekazania protokolarnie swoich obowiązków. Po przekazaniu, decyzje podejmować powinna osoba następująca. Osoby odwołane powinny mieć prawo wystawienia swojej kandydatury w następnych wyborach,

2. Wybory prezydenta państwa proponuje się przeprowadzać co dwa lata. Prezydent powinien być wybierany 5-krotnie. Proponuje się skrócenie kadencji do dwóch lat dlatego, aby zapobiegać zamachowi stanu dla obalenia prezydenta, lub jego zamordowanie. Opozycja łatwiej przetrzyma dwa lata kadencji, nie będzie dążyć do siłowego przejęcia władzy.

3/ Wybory burmistrzów, prezydentów miast, wójtów, sołtysów przeprowadzać co rok. Coroczne wybory szybciej, łatwiej i bez zaburzeń umocnią autorytet osoby, gdy zostanie wybrana powtórnie.

4. Wszystkie wybory tylko w jednomandatowych okręgach wyborczych, bez progów wyborczych, które wprowadzą odpowiedzialność wobec wyborców.
Jednomandatowe wybory posłów znaczą, że terytorium państwa dzielone jest na tyle okręgów wyborczych, ile jest posłów. Posłem zostanie osoba, która uzyska najwięcej głosów, a nie jak dotychczas, że został posłem, bo był na pierwszym miejscu listy partyjnej.

5. potrzebna ilość podpisów osób pełnoletnich aby zgłosić udział w wyborach dla:
a. prezydenta państwa - 500 osób, znających kandydata z jego działalności społeczno-politycznej.
b. posła - 15 osób, znających kandydata w jego miejscu zamieszkania,
c. burmistrza, prezydenta miasta - 50 osób, znajśących kandydata w jego miejscu zamieszkania,
d. wójta - 20 osób, znających kandydata w jego miejscu zamieszkania,
e. radnego - 5 osób, znających kandydata w jego miejscu zamieszkania.

Dla powstrzymania żartów, kandydujący wpłacą do komisji wyborczej kwotę 30% miesięcznego wynagrodzenia lub renty albo emerytury. Kwota zostanie zwrócona gdy kandydat zostanie wybrany.

Wybory do Sejmu i Senatu co dwa lata dla odnowienia połowy ich składu. Obecny system wyborów do Sejmu i Senatu ma wadę, że nowo wstępujący do Sejmu lub Senatu, w komisjach nie mają od kogo przyjmować zaległych spraw, które są lub były przygotowane przez poprzedników.

Odnawianie połowy Sejmu i Senatu co dwa lata, potrzebne jest dla nieprzerwanych prac w komisjach, co usprawni i przyspieszy proces opracowywania ustaw, bez których państwo nie może prawidłowo funkcjonować. Gdy będą co dwa lata wybory do Sejmu i Senatu dla odnowienia połowy ich składów, praca parlamentu będzie odbywać się bez szarpaniny powyborczej. Zawsze połowa parlamentu będzie pozostawała w komisjach, przyjmowała do komisji nowo wstępującą połowę, zapoznawała nowych członków parlamentu z projektami ustaw, nad którymi trzeba pracować.

Obecnie w parlamencie czekają na dopracowanie ustawy nawet kilkanaście lat. Opóźnienia będą szybciej nadrobione przy zmienionym systemie wyborów do parlamentu.

Czyli - kadencja posła i senatora 4 lata, ale wybory co 2 lata.le obmyślane państwo jest bardziej marnotrawne, więcej strat przynosi niż częste wybory. Dowód ? gigantyczne zadłużenie Państwa przekraczające 600-800 miliardów dolarów.

Art. 40. Zmienić system karania za przestępstwa pospolite.

Aby Polska utraciła opinię kraju, w którym się toleruje kradzieże.

Dotychczasowy system karania za przestępstwa nie przynosi skutku. Sprawcy po opuszczeniu zakładu karnego w większości nie chcą zmienić stylu życia, nadal kradną, gwałcą, mordują. W środowisku przestępczym są podziwiani. Należy zreformować system, aby zniechęcić do przestępstwa. Przestępstwo powinno być nieopłacalne.

Przykład: złodziej za kradzież dostaje wymiar łączny: koszt rozprawy - określona kwota, za szkodę musi zwrócić poszkodowanemu - kwota, Te kwoty powinien odpracować w więzieniu lub ośrodku pracy przymusowej.

Wtedy zacznie myśleć: - musiałem odpracować wyrządzoną krzywdę!

Powinien mieć do wyboru: standard twardego łoża jak w ścisłym areszcie wojskowym, standardowe oszczędne wyżywienie,

śniadanie i kolacja: woda, suchy chleb,

na obiad - zupa warzywna bez mięsa, z tłuszczem oleju;
albo opłacić materac z pościelą, lepsze wyżywienie wg. norm dla pracującego, z mięsem lub pełne wartościowe wegetariańskie.

Praca tak skalkulowana, aby karany mógł spłacić kwotę orzeczoną wyrokiem sądu. Osadzony może odpłatnie podwyższyć standard do luksusowego, urozmaicić posiłki za opłatą za wyższą. Po wyjściu na wolność nie będzie podziwiany przez swoje środowisko, jak jest obecnie. Po zmianie karalności spotka ocenę: teraz wiesz, ile to kosztuje.

Uwolniony będzie miał przeświadczenie, że dług wobec społeczeństwa spłacił, że to doświadczenie go nauczyło - że przestępstwo się nie opłaca. A co ważniejsze, będzie czuł się człowiekiem pełnowartościowym, że spłacił długi wobec społeczeństwa.

Przykład praktyczny: młody człowiek, od dzieciństwa rozpieszczany przez rodziców, rozmawia z automatu telefonicznego. Rozzłoszczony urywa słuchawkę, kopie w drzwi, rozbija szybę. Policja zatrzymuje szkodnika, sporządza protokół.

Na rozprawie sąd orzeka:
naprawa telefonu - 420 zł,
naprawa drzwi, szyba i jej wprawienie - 850 zł.
koszty rozprawy - 900 zł,
razem - 2100 zł.

Obwiniony zostaje skazany na pobyt w ośrodku zamkniętym do czasu spłacenia pracą szkód, które wyrządził.

Zmieni się tak ukarany człowiek.
Zmieni się podejście społeczeństwa do niego. Będzie mu łatwiej znalezć zatrudnienie u prywatnego przedsiębiorcy.

Te rozwiązania muszą być znalezć się w prawodawstwie naszego państwa.

Art. 41. Doprowadzić do praktyki obowiązkowego nagrywania rozpraw sądowych, oraz pokazywanie kryminalnych rozpraw w TV.

Coraz gorszy wymiar sprawiedliwości. Coraz więcej niesprawiedliwych wyroków. Coraz więcej ludzi w aresztach długoterminowych, otrzymujących odszkodowania za nieuzasadnione areszty.

Obywatele skarżą się, że to, co mówią na rozprawach sądowych, inaczej wygląda w protokołach, a wyroki nie odpowiadają prawdzie.

Twierdzą, że sędziowie specjalnie źle wyrokują, aby zwiększyć ilość rozpraw, mieć większe korzyści finansowe z większej ilości rozpraw.

Nagrywanie rozpraw ułatwia dojście do prawdy oczywistej. Natomiast pokazywanie w telewizji kryminalnych rozpraw będzie zmniejszać przestępczość.

Art. 42. Wprowadzić przepis: prawo policji do wejścia do mieszkań alkoholików bez względu na porę.

Wiele morderstw dokonywanych jest w upojeniu alkoholowym. Są wybuchy gazu w domach, gdzie mieszkają alkoholicy. Upici nie wyłączają gazu pod gotującą się wodą. Kipiąca woda zalewa palnik, gaz ulatnia się, włączenie światła w sąsiednim mieszkaniu zapala iskrę, zapala ulatniający się gaz. Można zapobiec wielu morderstwom, można zapobiec wybuchom gazu, w których walą się domy i giną ludzi, gdyby policja mogła wchodzić bez przeszkód do domów alkoholików niezależnie od pory.

Art. 43. Wprowadzić obowiązek zgłaszania dostrzeżonego przestępstwa, lub możliwości popełnienia przestępstwa, aby mu zapobiegać.

Wielu morderstwom lub kradzieżom można by zapobiegać, gdyby polskie prawo było bardziej wymagające. Policja często jest osamotniona w swoich działaniach, napotyka mur obojętności sąsiadów, którzy mogliby zgłosić potrzebę interwencji wcześniej, gdy np. słyszą pijackie awantury, albo są terroryzowani w autobusach i tramwajach przez pijanych pasażerów. Wiedziałeś, a byłeś obojętny!? to najczęstszy zarzut wysuwanych prawie do wszystkich. Wiedziałeś, nie zgłosiłeś, powinieneś dostać karę.

Art. 44. Utworzyć Centralne Sterowanie Wodą śródlądową.

W Polsce brak sterowania wodą śródlądową. Nadmiar wody powodziowej, potem susze, powodują wielkie straty w gospodarce, wielkie straty społeczne. Rozpacz tych, którzy przez powódź utracili wszystko, nawet życie najbliższych. Gdy zbudujemy właściwą, potrzebną ilość zbiorników retencyjnych, powinny mieć centralny nadzór i sterowanie, tak jak steruje się energią elektryczną. Zbiorniki retencyjne zaopatrzone w zamykane bramy wodne, będą gromadzić i wypuszczać wodę.

Trzeba wprowadzić centralny system sterowania zbiornikami przeciw powodziowymi. Stworzyć niezmienny poziom w naszych rzekach i strumieniach. Będzie można nad brzegami rzek budować ciągi wypoczynkowe, kawiarnie i restauracje, bezpieczne przystanie kajaków. Domy w pobliżu wody będą bezpieczne. Poziom w rzekach będzie niezmienny i przyjazny dla ludności i gospodarki. Brzegi rzek i strumieni będą dostępne dla bliskiego kontaktu z wodą, wypoczynku, nabrzeża postojowe dla statków, jachtów i lodzi. Także budynki mieszkalne, domy, będą mogły być budowane w pobliżu cieków wody bez obawy wezbrań powodziowych.

Przez zbudowanie zbiorników przeciwpowodziowych, będzie zwiększona ilość wody powierzchniowej, która jest niezbędnie potrzebna dla utrzymania regularności parowania i opadów deszczu dla rolnictwa. Na rzekach i strumieniach można będzie budować pływające podsiębierne koła wodne, na pływakach, z prądnicami elektrycznymi dającymi prąd dla okolicznych małych miejscowości. Skończymy z tragediami powodziowymi!

45. Zmiana w kolejowej legitymacji Seniora.

Osoby, które ukończą 70 lat, powinny mieć 50 procent zniżki. Osoby, które ukończą 75 lat, powinny mieć bezpłatne przejazdy kolejami. Osób w takim wieku jest mało, nie obciążą kolei, a winniśmy okazać im szacunek i uznanie.

Art. 46. Zabronić:
niesprawdzone technologie w rolnictwie jak GMO, > niekontrolowana chemizacja, hormony wzrostu w hodowli zwierząt.


Technika GMO - Genetycznie Modyfikowanie Organizmu, wpływa negatywnie na odporność ludzi, osłabia organizm człowieka, sprzyja rozwojowi chorób nowotworowych. W hodowli zwierząt stosuje się antybiotyki, hormony w różnych postaciach oraz rozmaitą chemię. W konsekwencji u ludzi nadmierna otyłość, wzrastająca zachorowalność. Państwo z tego powodu ponosi duże straty.

Art. 47. Zwrócić uwagę na szkodliwość aborcji.

Aborcja powoduje uszczerbek w psychice kobiety, której naturą jest dawanie życia. Należy umożliwić kobietom o chęciach aborcyjnych, aby uzyskały opiekę w specjalistycznych ośrodkach zdrowia do czasu urodzenia dziecka. Ośrodek powinien zapewnić opiekę psychologiczną i edukacyjną.

Art. 48. Zmienić uposażenia parlamentarzystów na dwukrotność średniej krajowej.

Nadmiernie wysokie uposażenie posłów w stosunku do zarobków obywateli spowodowało oderwanie się parlamentarzystów od społeczeństwa. Parlamentarzyści stali się oderwaną klasą jak dawna arystokracja. Widać to na przykładzie upadku polskiej gospodarki, szybkiej wyprzedaży majątku narodowego, lekceważenie zadłużania państwa. Związanie uposażenia parlamentarzystów ze średnią krajową zmusi ich do myślenia o polepszaniu życia społeczeństwa, zmusi ich do myślenia, że są częścią społeczeństwa.

Art. 49. Utworzyć w sejmie miejsca dla posła Polonii.

Poza Polską jest przeszło 10 milionów Polaków. Potrzebny jest pomost między mieszkającymi za granicą Polakami, a sejmem, w którym przedstawialiby swoje problemy i uzyskali dobry kontakt z ojczystym krajem.

Art. 50. Byli prezydenci powinni mieć miejsce w senacie z głosem doradczym.

Byli prezydenci Polski mają dużą wiedzę, którą trzeba zagospodarować. Senat jest miejscem, w którym ocenia się ustawy sejmowe, czy przyniosą korzyść państwu. Wiele ustaw jest często szkodliwych, których błędy tkwią przez dziesięciolecia. Mądrość byłych prezydentów będzie lepiej wykorzystana.

Art. 51. Zlikwidować Trybunał Konstytucyjny, zamiast niego utworzyć przy Sądzie Najwyższym Izbę Konstytucyjną.

Każdy obywatel Polski powinien mieć prawo zwrócenia się do Izby Konstytucyjnej przy Sądzie Najwyższym, z wnioskiem, że przepis (jakikolwiek) jest sprzeczny z Konstytucją. Za opłatą wpisu wysokości 1/10 średniej krajowej, aby niepotrzebnie nie marnować czasu sędziom. W wypadku korzystnego dla obywatela orzeczenia przez Sąd Konstytucyjny, powinien otrzymać zwrot wpisu, a Izba Konstytucyjna nakazać sejmowi, ministerstwu, zarządowi spółki, spółdzielni i innym podmiotom, dokonanie zmiany w przepisie, aby był zgodny z Konstytucją.

Powołanie Izby Konstytucyjnej przy Sądzie Najwyższym, wzmocni prestiż Konstytucji, usprawni państwo, umożliwi obywatelowi wpływ na jakość przepisu.

Art. 52. Ujednolicić podręczniki szkolne.

Podręczników szkolnych jest olbrzymia ilość. Szkoły otrzymują oferty wielu książek do matematyki, historii, polskiego i innych. Szkoły wybierają podręczniki według swego uznania. Dla rodzin ubogich, wielodzietnych jest tragedią, że z początkiem roku szkolnego muszą wydać olbrzymie kwoty. Nie mogą kupić używanych podręczników, bo szkoła na to się nie zgadza, żąda podręczników, jakie ma w swoim programie. Dziecko starsze nie może przekazać młodszemu podręcznika. Tragedia.

Różnorodność podręczników obniżyła poziom nauczania. Podręczniki szkolne powinny być ujednolicone. To zlikwiduje korupcję, nie będzie wpędzać w biedę rodziców.

Art. 53. Wprowadzić przepis o dożywotnim zakazie pracy dla osób wymienionych niżej.

Sędzia naruszający prawo - dożywotni zakaz pracy w sądownictwie, prokuraturze, adwokaturze, także zakaz pracy w biurze pisania podań do urzędów związanych z prawem.

Prokurator naruszający prawo - dożywotni zakaz pracy w sądownictwie, prokuraturze, adwokaturze,także zakaz pracy w biurze pisania podań do urzędów związanych z prawem. Policjant naruszający prawo - dożywotni zakaz pracy w policji, ochronie, biurze detektywistycznym i podobnych.

Adwokat naruszający etykę adwokacką, kłamiący przed sądem, okłamujący swojego klienta - dożywotni zakaz pracy w sądownictwie, prokuraturze, adwokaturze, także zakaz pracy w biurze pisania podań do urzędów związanych z prawem.

Lekarz naruszający etykę lekarską - dożywotni zakaz pracy w organizacjach i instytucjach związanych z ochroną zdrowia.

Nauczyciel pedofil - dożywotni zakaz kontaktu pedagogicznego z dziećmi i młodzieżą.

Wymienione funkcje pracownicze są uważane za najważniejsze w państwie. Gdy są pobłażliwie traktowane, państwo idzie w ruinę.

Art. 54. Zmienić przepis o karalności za posiadanie narkotyków.

Posiadanie narkotyków jest różnie karane. Czasem opinia publiczna broni swoich ulubieńców, gdy przyłapano ich na posiadaniu niewielkich ilości, wtedy są uniewinniani, czasem dilerzy są pobłażliwie traktowani przez sądy.

Proponuje się ustanowienie sztywnych kar w zależności od ilości posiadanych narkotyków i od tego, czy są dalej sprzedawane. Nie powinno być żadnego odstępstwa od kary przy małej ilości, kara powinna być użytecznie społeczna, czasowe sprzątanie na ulicy. Wstyd będzie hamował posiadanie i używania narkotyków.

Art. 55. Sędzią powinna być osoba minimum 35-letnia, po praktyce w prokuraturze, adwokaturze, radcostwie.

Obecnie sędziami zostają osoby po skończeniu prawniczych studiów, zbyt młode. Młodzi sędziowie nie mają doświadczenia życiowego. Wydają wyroki, które powodują skargi i odwołania, a nawet ośmieszają sądownictwo. Jak wyrok nakazujący byłej miss, zapłacenie wielbicielowi za znaczki, koperty papeterię listów, w których przez rok nalegał, aby miss z nim się spotkała, a ta nie odpowiedziała.

Art. 56. W każdym mieście i miasteczku utworzyć plac wolnej opinii.

W słynnym Hyde Parku w Londynie każdy może wypowiadać swoją opinię na każdy temat. Przydałoby się w Polsce podobne rozwiązanie, z rozpowszechnieniem tego zwyczaju w miastach i miasteczkach, oraz swobodne rozprowadzanie książek, druków, a także ich sprzedaż. Rozpowszechni i umocni to potrzebną demokrację.

Art. 57. Wrócić Państwową Komisję Planowania.

Gdy w 1990 roku zmieniono system polityczno-gospodarczy na kapitalistyczny, usunięto także Państwową Komisje Planowania. Był to wielki błąd. Przestano planować, a wprowadzono zasadę, radź sobie sam, tworząc chaos gospodarczy, samowolę, otwarto wrota dla przestępczości, korupcji i bezrobocia.

Państwowa Komisja Planowania przyglądała się, gdzie występuje nadmiar rąk do pracy i tworzyła tam fabryki, a gdy miejscowości były małe, tworzono tam małe przedsiębiorstwa państwowe lub spółdzielnie pracy. Popularne były spółdzielnie chałupnicze robiące np. abażury, rękawiczki itd. Państwowa Komisja Planowania obejmowała wszystkie dziedziny od gospodarczej, jak morska i śródlądowa żegluga, aż do rozwoju nauki, kultury i sztuki. Wszystko.

Przywrócenie Państwowej Komisji Planowania zatrzyma chaos widoczny w każdej dziedzinie, wprowadzi państwo w prawidłowe tory gospodarcze, społeczne, oświatowe, a co najważniejsze, zacznie państwo wydobywać z długów i nadmiernej biurokracji, uniemożliwi sprzedaż polskiej ziemi w obce ręce.

Art. 58. Gospodarstwa rolne nie powinny przekraczać 50 hektarów.

Konstytucja w Art. 23 wyraźnie określa, że: podstawą ustroju rolnego państwa jest gospodarstwo rodzinne. W myśl tego artykułu powinny być zabronione wielkie dzierżawy, w których nie ma gospodarstwa rodzinnego, ale jest fabryka z zatrudnionymi pracownikami. Gospodarstwo powinno prowadzić ekologiczny płodozmian, aby nie wyjaławiać ziemi. W każdej gminie powinien być wydział d/s kontroli ziemi, bacznie pilnujący płodozmianów ziemi, corocznie badający, czy ziemia rolna jest utrzymywana w prawidłowej kwasowości i higienie ekologicznej.

Wydział powinien kontrolować i doradzać, jaka powinna być prawidłowa kultura ziemi. Ze względu na zdrowie przyszłych pokoleń, gospodarka rolnicza musi być chroniona.

Aby uzyskać pożądane rezultaty z punktu widzenia ekologii, proponuje się wzrost podatku od nadmiarowych hektarów. W myśl tych reguł uniemożliwi się wykupywanie ziemi przez obcokrajowców.

Art.59. Polskie statki powinny być produkowane tylko przez polskie stocznie.
Zmiana przepisów podatkowych w sprawie stoczni i eksploatacji statków, usunie bezrobocie wśród polskich stoczniowców, usunie bezrobocie w innych gałęziach przemysłu i handlu. Wzrośnie prestiż Polski jako kraju, który radzi sobie w gospodarce.

Art.60. Utworzenie Ministerstwa Wynalazków.

Polska miała znanych w świecie wynalazców, których wynalazki nie znalazły uznania w krajowych urzędach. Wdrożone w innych krajach były potem kupowane przez Polskę.

Utworzone Ministerstwo Wynalazków będzie otaczać opieką polskie wynalazki, pilnować aby były wdrażane w krajowej gospodarce, odkupować od wynalazców prawa do odsprzedaży wynalazków za granicę. Bogacić budżet państwa.

Art.61. Utworzenie Urzędu Antymonopolowego w sprawie mediów publicznych.

Koncentracja prasy, radia i tv w rękach jednego właściciela sprzyja korupcji i ogranicza swobodną wymianę myśli i poglądów. Tworzy cenzurę.

Właściciel mający kilkanaście gazet, kilkanaście stacji tv, kilkanaście stacji radiowych, staje się monopolistą, kształtuje dogodną dla siebie opinię publiczną. Grabi przestrzeń medialną, odbiera ją innym.

Monopolizację mediów trzeba ograniczyć przepisem: właściciel ma prawo mieć jedną gazetę plus jedną stację radiową plus jedną stację tv.

Dlaczego trzeba takiego rozwiązania? Koncerny wywieraą naciski, aby media głosiły poglądy korzystne dla koncernów. Koncern łatwiej przekupi jednego dużego monopolistę mającego w swym ręku wiele gazet, radia i prasy, niż dużą ilość mniejszych wydawców.

Monopolizację mediów widać na tle kampanii budowy w Polsce elektrowni atomowej. Media nie przepuszczają informacji o nieopłacalności elektrowni atomowej. Lansują klamliwe wypowiedzi osób propagujących tę budowę, chcących na tej budowie zarobić.

Wolna dyskusja jest stłamszona, uniemożliwiona. Dziennikarze nie chcą publikować niemodnej wypowiedzi z obawy ośmieszenia lub utraty pracy.

Dlatego Urząd Antymonopolowy staje się potrzebny,

Art.62. Urząd ds ochrony radiacyjnej.

Coraz więcej anten telefonii komórkowej na dachach budynków. Pod antenami mieszkają dorośli i dzieci. Ich mózgi są atakowane promieniami elektromagnetycznymi, wywołującymi raka mózgu. Nikt o tym nie myśli, że pod antenami trzeba instalować blachy ochronne lub metalowe siatki izolacyjne.

Beztroska dotyczy używania tabletów, komputerów i innych promieniujących urządzeń. Nikt nie informuje, że napromieniowane tak dzieci będą chorowite i żyły krócej, ale też będą bezmyślne jako dorośli.

Brak prawidłowych norm i brak dyscypliny w ich przestrzeganiu. Wzrastająca zachorowalność zwiększa wydatki z budżetu państwa na lecznictwo. To trzeba liczyć. Urząd ds ochrony radiacyjnej jest pilnie potrzebny. Jeżeli nie będzie w państwie przestrzegana troska o zdrowie dzieci i dorosłych, będzie sytuacja, że wszyscy będą chorzy.

Art.63. Zabezpieczenie budynków przed występowaniem raka.

Kilkadziesiąt temu przepis nakazywał, aby przewody elektryczne w ścianach były w tzw. rurkach Bergmana. W rurach z cienkiej blaszki ołowianej, która zatrzymywała promieniowanie elektromagnetyczne szkodzące ludzkiemu organizmowi. Żeby ludzie nie chorowali na raka.

Przepis umarł śmiercią zapomnienia. Obecnie w ścianach domów jest wiele nie chronionych przewodów elektrycznych. Są oświetleniowe, telewizji kablowej, intenetowe. Każdy przewód promieniuje niewidzialnym, zabójczym smogiem elektromagnetycznym, dzialając na komórki żywych organizmów. W takich budynkach teraz na raka chorują i umierają ludzie, na raka chorują i umierają teraz także psy.

Kto ma aparat radiowy na długie lub średnie fale, w takim budynku nie odbierze stacji radiowej, jak przed kilkudziesięciu laty. Słyszeć będzie burczenie blokująee odbiór. Radiosłuchacz skazany jest na odbiór stacji tylko na UKF, żyje jak w getcie radiowym, pozbawiony kontaktu radiowego ze stacjami europejskimi nadającymi na falach długich i średnich.

Smog elekromagnetyczny, przyczyna raka, musi być usunięty właściwymi przepisami.

Art.64. Wielkie wychowanie społeczne.

Zwiększa się ilość rodzin ubiegających się o pomoc społeczną.

W tych rodzinach nieprawidłowo są wychowywane dzieci. Pierwszą przyczyną jest alkoholizm rodziców. Drugą przyczyną jest uzależnienie telewizyjno-komputerowe. Rodzice wpatrzeni w seriale telewizyjne nie nadzorują swego potomstwa. Aby mieć spokój włączają dzieciom drugi telewizor, komputer, laptop.

Ci rodzice nie chcą wiedzieć, że krzywdzą własne dzieci. Nie uczą ich obowiązkowości: sprzątania zabawek, zamiatania podłogi, wynoszenia śmieci, pomocy w przygotowaniu posiłków. Uczą lenistwa.

Tak wychowane dzieci, gdy dorosną, naśladują wzorce wyniesione z domu. Są beztroskie, samolubne, leniwe, nie potrafią pracować, nie umieją żyć społecznie. Są to przyszli biorcy zasiłków społecznych, bardzo często przestępcy, których trzeba utrzymywać z budżetu państwa.

Na opiekę społeczną składa się każdy dorosły obywatel płacący podatki.

Grupa pobierająca zasiłki rośnie liczebnie, a powinna w światłym społeczeństwie zanikać.

Rodziny tej grupy powinny być co najmniej raz w tygodniu wizytowane przez opiekunów społecznych.

Opiekunowe powinni uczyć rodziców, aby nie posługiwali się telewizorem lub komputerem w wychowaniu dzieci, ale żeby uczyli je drobnych domowych obowiązków: mycia naczyń, sprzątania, zamiatania podłogi, wyrzucania śmieci i innych nie obciążających fizycznie pracach.

Tak wdrażane do obowiązków dzieci nie wyrosną na przestępców.

Gdy takie rodziny będą często odwiedzane przez opiekunów społecznych, będzie zmniejszać się niefrasobliwość rodziców na rzecz obowiązkowości. Może nie z przyczyn moralnych, ale przez dyscyplinowanie: "znowu przyjdzie i będzie gderać, że źle robię!"

W trosce o budżet państwa, naszą wspólną kasę, rozwiązanie to powinno być wprowadzone jak najszybciej.

Art. 65. Eliminacja beztroskiej jazdy samochodami od wpływem alkoholu lub narkotyków.

Kierujący samochodem pod wpływem alkoholu lub narkotyków mało się lęka nakładanych kar. Traci prawo jazdy na krótko. Gdy powoduje wypadek śmiertelny, karany jest niezbyt długim więzieniem.

Kary powinny być:

a. za jazdę w stanie nietrzeźwym - przepadek samochodu na skarb państwa,

b. za jazdę w stanie nietrzeźwym, spowodowanie nieśmiertelnego wypadku - przepadek samochodu jw, pokrywanie kosztów leczenia ofiar, opłacanie rent chorobowych i inwalidzkich ofiar.

c. za jazdę w stanie nietrzeźwym, spowodowanie śmiertelnego wypadku - przepadek samochodu jw, pokrywanie kosztów leczenia ofiar, opłacanie rent chorobowych i inwalidzkich ofiar, opłacanie kosztów pogrzebu, opłacanie rent osieroconych członków rodzin.

Kierowca trzeźwy, który spowodował wypadek, odpowiada jak w punktach .a.b,c, ale bez konfiskaty samochodu.

W każdym samochodzie powinna być książeczka ostrzegawcza kierowcy z powyższym tekstem, sprawdzana czy jest, podczas każdej kontroli drogowej oraz kontroli technicznej w stacjach obsługi.

Art. 66. Pracą napraw wyrządzoną krzywdę.

W więzieniach odbywają kary za morderstwo, gwałty, lub inne przestępstwa. Niektórzy tym się chwalą, jedzą w więzieniu dobre posiłki, oglądają TV, pobyt w więzieniu nie zmienia ich postawy życiowej. Są nadal beztroscy, gotowi popełniać przestępstwa po wyjściu na wolność.

Gdyby sądy orzekały, że przestępstwo trzeba odpracować w więzieniu, a wyjście na wolność zależy od spłacenia pracą kosztów przestępstwa, każdy miałby wyryte w psychice myśl, że przestępstwo nie popłaca.

Art. 67. Likwidacja dodatkowego podatku zdrowotnego dla emerytów i rencistów.

Emeryci i renciści płacą składkę zdrowotną zależną od wysokośœci emerytury lub renty. Wielu z nich chciałoby podjąć pracę zarobkową, która byłaby korzystna dla państwa. Rezygnują z niej, bowiem musieliby płacić jeszcze raz składkę zdrowotną dla ZUS. Traci na tym aktywność społeczna. Podwójna składka zdrowotna powinna być zlikwidowana, jako niemoralna.

Art. 68. Obrońcy zwierząt za oblewanie przechodniów farbami powinni pokrywać koszty wyrządzonej szkody.

Obrońcy zwierząt stworzyli modę oblewania farbami przechodniów ubranych w futra. Nie odróżniają naturalnych futer od sztucznych. Wyrządzają szkody materialne a także psychiczne. Oblane farbą kobiety są przerażone, inne wœciekłe, że ubranie, na które długo oszczędzały, jest bezkarnie niszczone przez chuliganów, mianujących się obrońcami zwierząt.

Każda szkoda umyślnie wyrządzona powinna być naprawiana nakazem policji lub wyrokiem sądu. Zło nie może być bezkarne.

Art. 69. Usunąć przepis sądowy: swobodna ocena dowodów.

Sędziowie w obawie utraty awansu, przed mafią, zemstą, obawą o swoje życie, swoich dzieci, wolą dawać wyroki na korzyść strony silniejszej, bogatszej, osoby znanej, utytułowanej, przedsiębiorstwa, gminy, miasta, państwa, policji.

Poszkodowany wyrokiem jest zrozpaczony, ale nie może nic zrobić, bo wprowadzono przepis, tzw. swobodna ocena dowodów. Sędzia bezkarnie może oddalić dowód korzystny dla poszkodowanego.

W większości przypadków są to świadome manipulacje dowodami, śœwiadome pomijanie cz궜ci dowodów i śœwiadome fałszowanie dowodów przez sędziów.

Ministerstwo Sprawiedliwości stwierdziło, że w Polsce jest niesłusznie skazanych co roku od 70 do 100 tysięcy osób. To są tylko te udowodnione przypadki, w których osoby poszkodowane dochodziły swoich roszczeń i dostały odszkodowanie od skarbu państwa .

Jeżeli „oficjalnie“ co 5 skazany jest niewinny, to jaka jest nieoficjalna rzeczywistość?

Polska należy do liderów pod względem spraw przegrywanych w Trybunale Praw Człowieka w Strasburgu. W końcu płacą za to podatnicy, czyli MY!

(artykuł na podstawie http://www.aferyprawa.eu)

Art. 70. Przywrócić przepisy usunięte w 1990 roku

Bez zgody społecznej, w tajemnicy, w 1990 roku sejm usunął dwa najważniejsze przepisały dla istnienia i stabilizacji państwa polskiego: z kodeksu wyborczego sejm usunął prawa wyborców do odwołania posła; z kodeksu karnego usunął konfiskatę majątku uzyskanego w drodze przestępstwa. Usunięcie tych przepisów wprowadziło Polskę na drogę upadku. Prawa obywatelskiej muszą być przywrócone.

Kontakt Jacek Kwiatkowski
mail e-mail: przyszloscstowarzyszenie@wp.pl, jacekwiatkowski@wp.pl

Jacek Kwiatkowski Szczecin, działacz społeczny, ekologiczny, prowadzi akcję Ratujmy Bałtyk www.ratujmybaltyk.pl

www.przyszlosc.net